﻿Dawno, dawno temu. 
Kiedy nikt jeszcze nie słyszał o globalnym ociepleniu, a powietrze było wolne od smogu, Ziemię zamieszkiwały pokojowe i urocze stworzenia - Dinozaury.

Protoplaści weganizmu, zajęci polowaniem na opadające liście i szumiące trawy, żyli w małych wioskach z dużymi domami. 
Wszyscy, jak jeden gad, w zgodzie z naturą wiedli swój beztroski los. 

I choć teraz ta teza może wydawać się kontrowersyjna, nie dajcie się zwieść. 
Zamierzchła przeszłość była zupełnie inna niż nam się wydaje.(serduszko pojawia się dopiero w tym momencie) 

Niestety, sielskie czasy musiały w końcu przeminąć,a na mieszkańców Ziemi pierwszy raz od wieków padł cień.
Bowiem zgodnie z przepowiednią starszą niż pierwsze gady, narodził się naznaczony kometą Tomek, ostatni Dinozaur.
Oto przedstawiam Wam prawdziwą historię zagłady Dinozaurów.

