Kometa uderzyła, a ziemia się zatrzęsła. Tony popiołu przykryły niebo.
W ostatniej chwili, schowany przed nadciągającą zagładą poczułeś ulgę. Niestety nie na długo.
Masz wrażenie, że ktoś się na ciebie uwziął.
Bowiem niebezpieczeństwo, przed którym uciekłeś błyskawicznie zrodziło kolejne zagrożenie.
Wielka siła wyzwoliła energię od wieków drzemiącą w tej planecie.
Woda! Niegdyś siła życiowa wszystkich zwierząt, skryta przed Słońcem pomiędzy skałami, postanowiła się uwolnić. Nieskończone strumienie nie znały strachu. Wytryskając z każdej, najmniejszej szczeliny  błyskawicznie zalewały całą planetę.
